Dane adresowe:

Muzeum Saturn w Czeladzi
ul. Dehnelów 10
41-250 Czeladź
tel.: 32 265 42 93, 32 265 42 98
e-mail: muzeumczeladz[at]gmail.com

Jesteś na: Strona główna / Aktualności

Aktualności

26 MAJ 2020

KLIK - SATURN. Historia pewnego niedźwiadka

W wyniku ataku Niemiec i Związku Sowieckiego we wrześniu 1939 roku wielu Polaków, wraz z całymi rodzinami, zostało wywiedzionych pociągami w głąb Rosji. Większość z nich trafiła do więzień i łagrów. Na mocy umowy z 30 lipca 1941 r. pomiędzy polską i Rosją Sowiecką, przy współudziale Wielkiej Brytanii, na terenie ZSRR zaczęło tworzyć się wojsko polskie. Na jego czele staną generał Władysław Anders. Jednak na skutek pogarszających się stosunków polsko-sowieckich w marcu 1942 roku polscy żołnierze i towarzyszący im cywile opuścili ZSRR przez Iran, aby wesprzeć brytyjskich sojuszników w walce z Niemcami. W drodze do Iranu żołnierze jednej z kompanii odkupili od napotkanego chłopca małego niedźwiedzia syryjskiego. Misiowi nadano imię Wojtek. Z początku był tak mały, że nie potrafił jeść mięsa ani chleba, więc karmiono go z butelki rozcieńczonym mlekiem skondensowanym. Niedźwiedź szybko rósł i wkrótce nauczył się zakradać do kantyny i wyjadać jajka przygotowane na śniadanie dla żołnierzy, wyjątkowo upodobał sobie też konfitury. Mały, słodki niedźwiadek szybko stał się rosłym, potężnym niedźwiedziem, do którego w normalnych warunkach nie odważyłby się podejść żaden człowiek. Wojtkowi założono książeczkę wojskową i nadano stopień szeregowego. Został wciągnięty do oficjalnej wojskowej ewidencji, otrzymał swój numer i żołd w postaci dwóch racji żywnościowych. Niedźwiedź był tak łagodny i ufny wobec ludzi, że żołnierze mogli się z nim bawić, siłować i urządzać zapasy. W trakcie tych zabaw nigdy nikomu nie stała się krzywda. Na początku 1944 roku Wojtek wraz z 2. Korpusem Polskim dotarł do Włoch, gdzie w bitwie o Monte Cassino jego kompania przeszła chrzest bojowy. Z początku Wojtek bał się huku pocisków, ale pewnego razu postanowił pomóc swoim opiekunom: podszedł do ciężarówki z amunicją, stanął na tylnych łapach, a przednie wyciągnął do żołnierza podającego skrzynie. Zdziwiony żołnierz podał mu skrzynkę, którą Wojtek bez najmniejszego wysiłku zaniósł na stanowisko. Upamiętniająca to odznaka, przedstawiająca niedźwiedzia z pociskiem w łapach, pojawiła się na samochodach wojskowych, proporczykach i mundurach żołnierskich. Po zakończeniu wojny polscy żołnierze zostali przetransportowani do Wielkiej Brytanii. Część z nich osiedliła się w Szkocji, a Wojtek w 1946 roku zamieszkał w ZOO w Edynburgu i żył tam do 1963 roku. Często odwiedzali go dawni kompani i opiekunowie – polscy żołnierze.

                W jednej z najkrwawszych bitew II wojny światowej swój udział mieli także czeladzianie. W toku naukowych poszukiwań, przed kilka lat temu Muzeum Saturn wydobyło z odmętów historii nazwiska i sylwetki kilkunastu mieszkańców Czeladzi, którzy bili się u stóp słynnego wzgórza. Już niedługo będą Państwo mogli obejrzeć poświęconą im wystawę, która stanie na czeladzkim rynku.

To nasza propozycja na poznawanie historii miasta w nowych realiach, które narzuca nam epidemia COVID-19. Na świeżym powietrzu.

wszystkie aktualności rejestr zmian wiadomości

Redakcja strony: Aktualności Rejestr zmian

  • Podmiot udostępniający informację: 
  • Pierwsza publikacja:  
  • Aktualizacja publikacji:  
  • Wytworzenie publikacji:  
  • Zatwierdzenie informacji:  
Drukuj Liczba odwiedzin: 56

Obsługa i nadzór techniczny: IntraCOM.pl