Dane adresowe:

Muzeum Saturn w Czeladzi
ul. Dehnelów 10
41-250 Czeladź
tel.: 32 265 42 93, 32 265 42 98
e-mail: muzeumczeladz[at]gmail.com

Jesteś na: Strona główna / Aktualności

Aktualności

26 MAR 2020

KLIK - SATURN. Uwaga! Techniki radzenia sobie z trudnym pacjentem w czasie epidemii

fot. Bracia Altman
Budynki dawnego szpitala Towarzystwa "Saturn". Lata 30. XX w.  

Jak głosi definicja trudnym pacjentem określa się osobę, której kontakt z pracownikami służby zdrowia jest problematyczny. Trudni pacjenci byli, są i będą niezależnie od wszelkich okoliczności społecznych, politycznych czy też ekonomicznych. Jak poważną bolączką dla właściwej organizacji pracy szpitala zakaźnego w Czeladzi okazali się dwaj pacjenci szeroko rozpisywała się ówczesna prasa. Wszystko działo się w 1924 r., a kolejne wydarzenia wraz z wybuchem epidemii tyfusu brzusznego porą letnią przybrały iście dramatyczny obrót.

Brak czystej wody do picia, złe warunki mieszkaniowo-sanitarne oraz jedzenie potraw z nieznanych źródeł przyczyniły się do powstania i szybkiego tempa szerzenia się zarazy. Istotnym problemem w zakresie zarówno leczenia chorych, jak i podejmowanych działań zapobiegających rozprzestrzenianiu się choroby stanowił brak wolnych miejsc w szpitalu zakaźnym. Otóż placówka była tak przepełniona, że chorzy leżeli zwyczajnie na podłodze. Przyczyna tego stanu rzeczy nie wiązała się jedynie z samą epidemią, lecz przede wszystkim z faktem zajmowania miejsc przez pacjentów nie wymagających hospitalizacji w placówce zakaźnej. Lecz ich pobyt stawał się zwykłą koniecznością, ponieważ od roku właściwy szpital w mieście nie funkcjonował, a to z powodu trudnych pacjentów – panów Latuska i Kołodzieja.

Obaj ulegli nieszczęśliwemu wypadkowi przy pracy w kopalni „Saturn”. Po udzieleniu pomocy lekarskiej i przeprowadzeniu operacji chorzy pozostali w szpitalu. Po okresie rekonwalescencji ich stan zdrowia na tyle się poprawił, że dalszy pobyt stał się zbyteczny. Kołodziej i Latusek stanęli więc przed komisją lekarską, która uznała ich za inwalidów wypadkowych i przyznała 100 % niezdolności zawodowej. Na mocy orzeczenia komisji zarząd Towarzystwa Górniczo-Przemysłowego „Saturn” przyznał obu robotnikom odszkodowanie. Oni jednak poczuli się pokrzywdzeni wysokością przyznanej renty, toteż postanowili pieniędzy nie przyjmować, lecz pozostać w szpitalu tak długo dopóki zarząd Towarzystwa „Saturn” nie zaakceptuje ich żądań, a mianowicie odda każdemu z nich jedną kamienicę i 30 morgów ziemi. Zarząd Powiatowej Kasy Chorych administrujący szpitalem w ciągu trzech lat starał się usunąć byłych pacjentów ze szpitala, ale bez rezultatu, bowiem obaj chorzy, choć częściowo sparaliżowani obdarzeni byli nadzwyczajną siłą i nie pozwalali nikomu zbliżyć się do siebie. W czasie pobytu w szpitalu zręcznie manipulowali personelem, jak i innymi pacjentami podburzając ich wzajemnie. W sprawie Latuska i Kołodzieja zorganizowany został nawet wiec robotników kopalni „Saturn”, którzy zagrozili, iż w przypadku siłowego usunięcia swych towarzyszy pracy przystąpią do strajku. Po wyczerpaniu wszelkich sposobów w celu usunięcia dwóch upartych inwalidów zarząd Kasy postanowił szpital unieruchomić do czasu dobrowolnego opuszczenia przez nich placówki, a także wycofania groźby ewentualnego strajku ze strony robotników kopalnianych. Latusek i Kołodziej pozostali więc sami w szpitalu, a żywność dostarczała im rodzina. Po upływie pewnego czasu pracownicy kopalni zmienili swoje stanowisko i sami zwrócili się do zarządu Kasy z prośbą o ponowne uruchomienie instytucji. Ale cóż….. Latusek i Kołodziej dalej nie mieli zamiaru opuszczać szpitala. Warto dodać, że zostali przez lekarzy uznani za całkowicie zdrowych umysłowo. Sprawa w końcu znalazła swój finał – obaj siłacze ostatecznie zostali usunięci ze szpitala ku wielkiej uldze mieszkańców Czeladzi.

wszystkie aktualności rejestr zmian wiadomości

Redakcja strony: Aktualności Rejestr zmian

  • Podmiot udostępniający informację: 
  • Pierwsza publikacja:  
  • Aktualizacja publikacji:  
  • Wytworzenie publikacji:  
  • Zatwierdzenie informacji:  
Drukuj Liczba odwiedzin: 56

Obsługa i nadzór techniczny: IntraCOM.pl