Dane adresowe:

Muzeum Saturn w Czeladzi
ul. Dehnelów 10
41-250 Czeladź
tel.: 32 265 42 93, 32 265 42 98
e-mail: muzeumczeladz[at]gmail.com

Jesteś na: Strona główna / Aktualności

Aktualności

02 CZE 2020

KLIK - SATURN. Zielone Świątki, tatarak w kątki!

 Dekoracja tatarakiem wnętrza karczmy wójtowskiej.
Początek II dekady XX w. Fot. Wilhelm Kidawa.
Ze zbiorów Muzeum Saturn.  

Zesłanie Ducha Świętego, zwane także Zielonymi Świątkami obchodzi się pięćdziesiąt dni po Wielkanocy. W tym roku to święto przypadło zatem w dniu 31 maja. Najbardziej znanym zwyczajem związanym z uroczystością Zesłania Ducha Św. było majenie domów, czyli strojenie ich gałązkami drzew liściastych zwłaszcza lipy, grabu, brzozy i buku, jak również wyściełanie podwórek, sieni, wnętrz mieszkalnych, nawet psich bud świeżym tatarakiem. Całe pęki tatarczego ziela wtykano za święte obrazy i wstawiano w okna. Takie działania miały na celu przede wszystkim zapewnić ochronę przed szkodnikami i insektami, lecz zwłaszcza odgonić złe moce od domostw i ich mieszkańców.

Te tradycyjne zwyczaje powszechnie praktykowane były też w naszym mieście. W dniach poprzedzających Zielone Świątki czeladzianie najpierw malowali swe domy na jasnoniebiesko co odstraszać miało komary i robactwo, ale też informować, że oto w tym domu mieszka panna na wydaniu, następnie zaś przystrajali mieszkania, podwórza, budynki gospodarcze, co więcej także ulice tatarakiem rosnącym na brzegach Brynicy, szczególnie w sąsiedztwie Madery. Okres ten przynosił bezrobotnym okazję do niezłego zarobku. Oni to bowiem zajmowali się wówczas handlem tatarakiem, zwanym przez czeladzian tatarem. Codziennie w błocie brodziło sporo osób, również dzieci szukając najdorodniejszych roślin, bo takie zapewniały szybki zbyt i dobrą cenę. Na miejscu tatarak wiązany był w małe paczki, choć nie brakowało wśród handlarzy bardziej przedsiębiorczych, którzy wynajmowali furmanki i sprzedawali go w ilościach hurtowych.

W święto Zesłania Ducha Św. po południu mieszkańcy tłumnie udawali się nad Brynicę na tzw. „Małe Łączki”, gdzie urządzano pikniki. Natomiast po rzece pływały wynajmowane za niewielką opłatą łódki. Na przejażdżkę nimi kawalerowie zapraszali zwykle wybranki swych serc z matkami i doprawdy wielkie to szczęście było, gdy przyszła teściowa bała się wody.

A dziś… Cóż, czy znajdzie się choć jeden mieszkaniec Czeladzi strojący w ten sposób mieszkanie? Zdaje się, że po bogatych zielonoświątkowych obyczajach pozostały jedynie wspomnienia.

wszystkie aktualności rejestr zmian wiadomości

Redakcja strony: Aktualności Rejestr zmian

  • Podmiot udostępniający informację: 
  • Pierwsza publikacja:  
  • Aktualizacja publikacji:  
  • Wytworzenie publikacji:  
  • Zatwierdzenie informacji:  
Drukuj Liczba odwiedzin: 56

Obsługa i nadzór techniczny: IntraCOM.pl