Kiedy zastanawiam się, dlaczego jestem taka jaka jestem i gdy próbuję analizować swoją twórczość przypominam sobie dwie rzeczy i to w jakiś sposób wciąż porządkuje mi wiedzę o mnie samej. Jedno to wspomnienie mamy, która mówi mi, że mnie nie planowali i byłam dzieckiem wpadki (…) Drugie wczesne bardzo wspomnienie to słowa mojego ojca śp. Andrzeja, który mówił mi, że mogę wszystko bo jestem jEGO córką, a to znaczy bardzo wiele. (…)

Zawierzyłam mu wtedy nie odróżniając początkowo słów pijanych od trzeźwych. I gdy urzeczona jej urodą – przyniosłam do domu przez samochód przejechaną żabę z okolicznej rzeki Mitręga, ciągnącej się wzdłuż naszej wsi, przerabiałam ją na zakładkę do książki. Pierwszym odbiorcą mojego dzieła był ojciec – w pijanym widzie potwierdzał – piękne! Zapewne dla świętego spokoju, ja jednak takie piękno zaczęłam kodować i rozbudowywać o szczątki rzeczy z przedmiotów porzucanych przez innych.

Potencjał niewyczerpany chyba w DNA był mi dany cytując słowa ulubionej formacji muzycznej Paktofonika.

Żeby nie czuć smrodu takiego domu poddałam się ułudzie tymczasowego ukojenia, który już wtedy zapewniły mi prace ręczne. Do dziś jednak lubię opór zniszczonej przez innych materii, zwłaszcza tekstylnej… jej kruchość jak losu wymaga delikatnych operacji i narzędzi dostosowanych do wielkości rany, którą zdaję się haptyczną procesualnością zaleczać.

Proces materializowania się formy moich prac jest dla mnie wielokrotnie ważniejszy, bardziej pierwotny w stosunku do etapu koncepcji. Dzięki temu nie muszę specjalnie szukać swojego własnego języka sztuki, niezależność i szczerość tego działania jest moją żyzną glebą, na której wzrasta mój plon wymykający się raczej kopiującym wszystko algorytmom.

𝘵𝘦𝘬𝘴𝘵: Paulina Poczęta „Przejechana żaba”

BRAKUJĄCE 30%

Paulina Poczęta / Bartłomiej Radosz / Tomasz Kopcewicz

12.06-09.08.2026

Galeria Sztuki Współczesnej Elektrownia w Czeladzi

organizator: Muzeum Saturn w Czeladzi

współorganizator: Galeria AOKZ

kuratorka: Dagmara Giej-Rusnak Daga Giej

współkurator: Maciej Domarecki

#artist #artnow #artgallery #artwork #polishartist

Przejdź do treści