Wszystkie drogi prowadzą do Czeladzi.

Jeżeli ktokolwiek sądził, że Imperium Rzymskie upadło ponad półtora tysiąca lat temu to był w dużym błędzie. Dzięki XI edycji czeladzkiej Nocy Muzeów przebiegającej pod hasłem „Ave Chelad, czyli Rzymianie w Czeladzi” okazało się, że Imperium Romanum wciąż ma się dobrze.

Obfitujące w nader atrakcyjny program wydarzenie, które odbyło się 1 maja przyciągnęło liczne rzesze mieszkańców naszego miasta. Na terenach zielonych okalających siedzibę Muzeum Saturn swój obóz rozbili rzymscy legioniści zrzeszeni w Legio XXI Rapax – jednej z największych, a zarazem elitarnych na świecie grup rekonstrukcyjnych, którzy zapewnili iście spektakularne wrażenia. Niezwykle efektowny początek zagwarantował przemarsz antycznych wojowników prowadzonych przez centuriona wyróżniającego się poprzeczną dwukolorową kitą na hełmie, chorążych mających narzuconą na otwartych hełmach skórę tygrysa oraz ubranego w skórę niedźwiedzia trębacza. Nie mniej widowiskowo przebiegała musztra, podczas której używano komend w łacinie restytuowanej, czyli formie najbardziej zbliżonej do wymowy Rzymian.

Wspólnie z legionistami można było spróbować swoich sił w strzelaniu ze śmiercionośnej broni pociskowej, jak również poćwiczyć rzut do celu charakterystycznym rzymskim oszczepem – pilum.

Ogromnym powodzeniem cieszyły się stanowiska edukacyjne przynoszące niecodzienną okazję do zapoznania się z replikami przedmiotów życia codziennego, zbrojnym wyposażeniem legionisty czy też symbolicznymi znakami kultowymi.

Miłośnicy planszówek nie mogli przejść obojętnie wobec szansy zmierzenia się z rozmaitymi popularnymi wówczas grami.

Oblegane było również stanowisko prezentujące modę damską i antyczne kosmetyki. Przy pomocy rzymskich kobiet współczesne elegantki mogły choć na chwilę przeistoczyć się w niewiastę sprzed wieków.

Arcyciekawe punkty programu stanowiły pokazy wyszkolenia bojowego, fechtunku, strzelania z łuku oraz machin wojennych, a także angażujący publiczność sympatyczny happening – targ niewolników.

Wydarzenie zakończył nad wyraz ciepło przyjęty koncert Magdy Brudzińskiej Klezmer Trio.

To była doprawdy bardzo udana Noc Muzeów!

 

Fot. Marek Mierzwa